Klasztor Paulinów na Jasnej Górze jest jednym z najważniejszych miejsc kultu religijnego w Polsce. Oparł się atakom Szwedów w 1655 oraz Rosjan w 1771roku, ocalał niemal bez strat z I i II wojny światowej.Wzniesiony w XV w., część gotyckich murów zachowała się do dziś.Podczas gruntownej przebudowy w początkach XVII stulecia otoczono go potężnymi fortyfikacjami, dzięki którym przetrwał szwedzkie sześciotygodniowe oblężenie. Postać kierującego obroną przeora Augustyna Kordeckiego przeszła do narodowej legendy.Wejścia na teren klasztoru strzegą cztery bramy.
Najważniejszy cel przybywających licznie wiernych stanowi kaplica Najświętszej Marii Panny.Obok cudownego obrazu koronowanego w 1717 roku , znajdującego się w pięknym, wyłożonym hebanem i srebrem ołtarzu , widnieje złota róża podarowana przez Jana Pawła II podczas pielgrzymki do Polski w 1979 roku.Na ścianach umieszczone są liczne wota ofiarowane przez pątników.W renesansowym krużganku wisi kopia obrazu Jana Matejki "Śluby Jana Kazimierza" , przedstawiająca scenę w lwowskiej katedrze , gdy w 1656 roku Matka Boska Częstochowska została obrana Królową Polski i Litwy. W sąsiadującym z kaplicą kościele , który ma rangę bazyliki mniejszej, można zobaczyć polichromie Karola Dankwarta, znakomitego malarza szwedzkiego, z końca XVII wieku.W skarbcu znajdują się sprzęty kościelne,naczynia liturgiczne i szaty niebędące w codziennym użyciu kultowym, a także symbole wojskowe,zwłaszcza buławy składane przez królów i hetmanów, oraz trofea wojenne.
Na uwagę zasługuje północno zachodnia część Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej, z uwagi na swoje pochodzenie zwanej Jurą.O niepowtarzalnym uroku tych terenów decyduje ich zróżnicowany charakter:łagodne pagórki i wzniesienia, nierzadko zwieńczone ruinami średniowiecznych zamków, skaliste wzgórza, ostańce wapienne przeróżnych kształtów, liczne jaskinie oraz bogata szata roślinna.Jura to także ulubione miejsce wypraw miłośników wspinaczki skałkowej.
Aleja Najświętszej Maryi Panny 65A
Częstochowa, Polska
tel.34 368 22 50
Super!! To moje klimaty z wczesnej młodości, ale sentyment pozostaje...
OdpowiedzUsuńPiękne miejsca i tyle wspomnień tam zostało...
OdpowiedzUsuńoj zostało.....
OdpowiedzUsuńA teraz moje córki tam pojechały, dlatego znowu myślę o Częstochowie.
OdpowiedzUsuń